BUDYŃ Z KASZY JAGLANEJ

Budyń z kaszy jaglanej podbije Wasze serca. Dzieci pokochają go za słodycz ukrytą w daktylach. Rodzice za energię, którą daje. Kasza jaglana to prawdziwa czarodziejka, wymiata z organizmu toksyny, chroni przed przeziębieniami i wzmacnia. W sezonie grypowym ten budyń powinien być obowiązkowy w domowym menu. Na deser albo drugie śniadanie.

Budyń z kaszy jaglanej robi się błyskawicznie, więc czasowo śmiało może konkurować z tym z torebki. W jakościowych różnicach domowy wygrywa zdecydowanie, jest bez chemii i sztucznych dodatków. Nie boli po nim brzuch, za to świetnie łagodzi skutki kataru, bo za sprawą dobroczynnej jaglanki oczyszcza zatoki. Kasza jaglana ma niezwykłą moc, odkwasza, odmładza, dzięki witaminie B wzmacnia skórę i paznokcie. Choć brzmi to, jak slogan z telewizyjnej reklamy, dajcie się mu uwieść i wykorzystajcie kaszę jaglaną w tym budyniu koniecznie. 

Składniki

na 4 małe lu 2 duże porcje

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 łyżki dobrego kakao
  • pół szklanki mleka migdałowego lub zwykłego
  • banan
  • 2 łyżki daktyli
  • pestki granatu
  • płatki migdałowe lub starta gorzka czekolada do dekoracji
  • ewentualnie do dosłodzenia miód

Daktyle zalewamy gorącą wodą, odstawiamy na 2-3 godziny. Potem wyciągamy z nich pestki, przelewamy razem z wodą, w której się moczyły do kaszy. Dodajemy kakao, banana pokrojonego w kawałki oraz mleko. Miskujemy blenderem na gładki krem. Przekładamy do miseczek, dekorujemy pestkami granatów i płatkami migdałów lub czekolady.

Budyń z kaszy jaglanej jest zdrowy i można go stosować na diecie. Nie ma glutenu, za to sporo witamin. Nie dosładzajcie go niepotrzebnie cukrem. Kasza jaglana świetnie wspiera odchudzanie, warto dać jej szansę i się z nią zaprzyjaźnić.

Jeśli uważacie, że ten wpis jest ciekawy i komuś może się przydać, podzielcie się nim na Facebooku i bez oporów rozsyłajcie w sieci.

Podziel się
Podziel się


Dodaj komentarz

1 Komentarz do "BUDYŃ Z KASZY JAGLANEJ"

Powiadom o

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Oli7
3 marca 2016 21:12

U nas wiecznie jest problem ze zdrowym odżywianiem – trochę „dzięki” babciom: „Ty jadłaś normalnie i patrz jaka urosłaś” :/ Jakby owsianka czy kasza jaglana były z kosmosu. A potem wojna o każdy posiłek. Staram się jakoś ich do tego zachęcić. Młodsze lubi różne rymowanki, najbardziej te z Pampiego, ale też wymyślane przez nas i idzie łatwiej. Ale starsze bliźniaki nie dają się tak łatwo przekonać.

wpDiscuz
%d bloggers like this: