DZIECI NA NARTACH – KIEDY ZACZĄĆ? 10 ZASAD

Uwielbiam widok małych dzieci na nartach. Dlatego nie mogłem się doczekać pierwszego wspólnego wjazdu na stok. Okazało się, że jeszcze powinienem poczekać. Instruktor narciarski i ojciec trzyletniej Marysi, Jan Wielowieyski, opowiedział mi, o czym rodzice muszą pamiętać przed rozpoczęciem szusowania z dziećmi. 

Dziecko na nartach – 10 najważniejszych zasad

1. Pierwsze zjazdy dziecka w wieku 3-2,5 lat.

2. Pierwsze narty w parku, na Kasprowy przyjdzie czas.

3. Nadgorliwi i niecierpliwi rodzice lepiej niech zostaną w domu.

4. Ważne sportowe przygotowanie dziecka do jazdy na nartach.

5. Najlepiej wynająć instruktora lub zapisać dziecko do przedszkola narciarskiego.

6. Sprzęt narciarski to wydatek prawie 1000 złotych, ale na giełdzie można kupić taniej.

7. Mobilizować dziecko do jazdy na nartach wspomagaczami, np. czekoladą.

8. Sprzęt narciarski powinien być jak najlżejszy, żeby dziecko nie czuło się jak w zbroi.

9. Wizyta u lekarza konieczna tylko, gdy dziecko ma zdiagnozowane jakiekolwiek schorzenie.

10. Narty to przede wszystkim zabawa, a nie sport wyczynowy

 

Jan Wielowieyski – instruktor narciarski i ojciec 3,5 letniej Marysi. 

W jakim wieku dziecko może założyć narty?

3 -3,5 letnie dziecko, jest w stanie zjechać z góry tzw. oślej łączki  i wjechać na orczyku już po 2 czy 3 dniach nauki jazdy. To według mnie optymalny wiek, że stawiać pierwsze kroki na nartach. Aby przygoda z nartami przerodziła się z hobby, czy nawet pasję w dorosłym życiu, wpływ na to ma kilka kwestii:

motywacja rodziców – tu trzeba bardzo uważać, żeby maluszka nie zniechęcić, a przyczyn tego może być bardzo wiele np. mróz, wilgoć czy choćby instruktor, sposób rozmowy (cierpliwość rodzica) z dzieckiem,

odpowiedni sprzęt – ileż to razy od starszego pokolenia słyszałem, że gdyby mieli tak wygodny sprzęt, jak jest obecnie, to pewnie jeździliby dużo więcej,

atmosfera na stoku i tzn. „apres-ski” – należy pamiętać, że wyjazd z dzieckiem na narty to wspaniała okazja do wspólnego spędzenia czasu. Warto wyciszyć telefon i spędzić jak najwięcej czasu z dzieckiem.

Moja córka pierwszy raz miała buty narciarskie na nogach w wieku 2,5 lat. U mnie w domu są silne tradycje narciarskie, więc zaczęliśmy z przytupem, bo pierwsza poważna góra jaką zaliczyła to był Kasprowy – oczywiście nie jechała sama tylko między moimi nogami (mój kręgosłup do tej pory mnie pozdrawia co jakiś czas). Kiedy dojechaliśmy do Kuźnic córka widząc kolejkę z ruszającą do góry zapytała, czy możemy pojechać jeszcze raz. Usłyszeć to pytanie po takim zjeździe było jedną z wspanialszych rzeczy jakie kiedykolwiek usłyszałem.

Pewna znajoma już w 18 miesiącu życia dziecka założyła buty narciarskie i oswajała z magiczną atmosferą towarzysząca jeździe na nartach. Dla mnie to odrobinę za wcześnie. Istnieje przekonanie, że przed trzecim rokiem można zmuszając maluszka do noszenia jednak ciężkich butów narciarskich, zrobić dziecku krzywdę.

Czy należy się najpierw konsultować z lekarzem?

Wizyty u lekarza w obecnych czasach są czymś normalnym i powszechnym. Dziecko w początkowym etapie swojego życia jest dość często badane. Uważam, że dodatkowe konsultacje są konieczne w przypadku kiedy u dziecka zauważymy lub zostanie zdiagnozowane jakiekolwiek schorzenie czy inne dysfunkcje kończyn, stawów czy kręgosłupa, które mogą podczas jazdy na nartach pogłębiać się lub powodować ból. Są alpejczycy, którym lekarze tuż po urodzeniu przepowiadali niemożność chodzenia, a ci później zdobywali złote medale mistrzostw świata w zjeździe i gigancie. Mam tu na myśli Hermana Maiera.

Jak dziecko przygotować do jazdy na nartach, żeby nie odniosło kontuzji?

Każdy rodzic musi sobie zdawać sprawę, że jazda na nartach to sport kontuzjogenny. Najlepszym sposobem na przygotowanie malucha do jazdy są zajęcia, podczas których dziecko rozwija swoją koordynację, motorykę i równowagę, bo te trzy aspekty w największym stopniu mają wpływ na późniejszą łatwość w przyswajaniu techniki jazdy na nartach. Córka chodzi na zajęcia z podstaw gimnastyki sportowej. Daje to moim zdaniem bardzo dobrą bazę do dalszego rozwoju fizycznego. Na początkowym etapie wszystko oczywiście robione jest w formie zabawy, a ćwiczenia wykonywane są „przy okazji”. Jest to jednak najlepszy sposób, żeby dziecko podchwyciło właściwe ruchy i poznawało swoje ciało oraz jego możliwości. Inna kwestią jest sprzęt. Ten powinien być możliwie najlżejszy, żeby dziecko możliwie swobodnie mogło się w nim i na nim poruszać.

Gdzie zacząć przygodę dziecka z nartami?

Wszystko zależy od możliwości i czasu. Zupełnie pierwszy kontakt z nartami i śniegiem powinien obywać na  płaskim terenie, więc może to być nawet w miejskim parku. Dziecko powinno się oswoić z nartami trochę podreptać, poczuć śnieg pod nartą, później można przejść do próby puszczania dziecka z niewielkiej skarpy, żeby zaczęło łapać równowagę na śniegu. Bardzo dobrym pomysłem jest zapisać malucha na tzw. przedszkola narciarskie. 

Czy konieczny jest instruktor?

W dużej mierze zależy to od relacji rodzic – dziecko. Jednak z doświadczenia, mogę stwierdzić, że dzieciaki szybciej robią postępy jeżdżąc pod okiem instruktora niż, gdy szkolenie prowadzi rodzic. Jeszcze lepszy efekt można osiągnąć ucząc dzieci w grupie. Więcej czasu spędzają zajmując się sobą nawzajem, bawiąc się i rozmawiając a jazda na nartach wychodzi, jak już mówiłem, przy okazji. Stąd pomysł z zorganizowanymi wyjazdami narciarskimi w formie przedszkoli. Dzieciaki na takim wyjeździe poza zajęciami pozostają pod opieką rodziców. Natomiast w czasie zajęć narciarskich przed południem i poza narciarskich po południu pozostają bez rodziców.

Jak długo powinna trwać pierwsza lekcja?

To bardzo indywidualna kwestia. Jestem zwolennikiem podejścia: przede wszystkim nie zrazić. Żeby zainteresować dziecko narciarstwem, trzeba się wcześniej przygotować, mieć plan i tzw., wspomagacze w postaci np. czekolady. Nie tylko doda ona dziecku energii, ale sprawi również, że jazda na nartach będzie się kojarzyła z czymś przyjemnym. Wrócę jeszcze na chwilę do planu; instruktorzy mają sprawdzone metody w jaki sposób rozmawiać z dziećmi, żeby przekonać je do wspólnej zabawy, jazdy. Pole do popisu w tej dziedzinie mają również rodzice. Pamiętam jak jeden z moich trenerów opowiadał, że jego mama usypywała w odpowiednich odległościach niewielkie kopczyki ze śniegu i wkładała do nich po jednym cukierku, a jej synowie mogli zjechać i zebrać tyle cukierków, ile zdołają. Nauka skręcania dzięki temu przebiegała bardzo sprawnie.

Jak dzieci reagują na pierwsze narty? Boją się?

Z reguły raczej się boją, bo jest to coś nowego, najczęściej dużo się dzieje i do tego szybko, co sprawia najczęściej niepewność u maluszka. Dlatego kluczowe jest zaangażowanie osób, które są w tym czasie przy dziecku. Jestem zwolennikiem poważnego traktowania młodych ludzi. Podstawą budowania dobrych relacji z dzieckiem jest rozmowa. Jeżeli się rozmawia z małym człowiekiem i w sposób interesujący przekaże mu, że właśnie jedziemy na narty i będzie pani instruktorka, która jest bardzo sympatyczna, będą nowi koledzy i koleżanki i będzie mnóstwo dobrej zabawy – taka perspektywa może sprawić, że pierwszy szok może przejść znacznie łagodniej. Nauka w grupie również w większości przypadków pomaga oswoić się zachowaniami i czynnościami, które trzeba wykonać przygotowując się do jazdy i samych zajęciach. Dobrze by było, żeby rodzice sami na nartach jeździli. To może zmotywować dziecko do większego wysiłku i wspólnej jazdy.

Jaki koszt sprzętu dla dziecka?

Jeśli mówimy o nowych rzeczach to: buty ok. 200 zł, narty ok. 400 zł, kask ok. 170 zł, gogle ok. 130 zł. Kijki na początkowym etapie nie są potrzebne. To będzie ok. 900 zł (nie zawiera kosztów odzieży), choć oczywiście niektóre ceny specjalnie nieco zawyżyłem i można znaleźć pojedyncze pozycje nieco taniej, ale wybierałem takie w rozsądnej jakości ceny do jakości. Oczywiście można wydać dużo więcej… Warto przejść się na giełdę narciarską, tam można sprzęt kupić znacznie taniej, ale najczęściej będzie używany.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że warto się nim podzielić, udostępnij go innym! 

 

Podziel się
Podziel się


Dodaj komentarz

1 Komentarz do "DZIECI NA NARTACH – KIEDY ZACZĄĆ? 10 ZASAD"

Powiadom o

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
22 grudnia 2016 13:31

Nasza córeczka w tym roku będzie się uczyła jazdy na nartach:)

wpDiscuz
%d bloggers like this: