PIERWSZA SESJA FOTOGRAFICZNA

Niemowlęca fotografia ma wzięcie. Klimatycznie rozkoszne sesje z kilkudniowym bobasem roztapiają najtwardsze serca, zdobią ściany salonu i rozsyłane są pocztą po rodzinie i znajomych. Fachowców dokumentujących te ulotne momenty pojawiło się wielu, po czasami absurdalnie wywindowanych cenach, widać, że rynek wciąż się nimi nie nasycił.

Ja lubię zdjęciowe wspomnienia, drukuję ich sporo i rozstawiam w ramkach. Teraz Nadusia biega po mieszkaniu, zostawia ślady palców na szkle i zgaduje z satysfakcją kogo rozpoznaje na pierwszym planie. Podoba się sobie taka malutka, drobniejsza od misia albo śpiąca w ramionach taty.

Kiedy pierwsza sesja?

Najsłodsze są kilkudniowe niemowlaki przyłapane migawką aparatu w czasie snu. Zazwyczaj ułożone plastycznie wśród wykreowanej scenerii, pięknie dopieszczone światłem i podkolorowane graficznie. Fachowcy z dziecięcej półki sugerują, by takie zdjęcia robić do 10-14 dnia życia malucha. Wtedy najłatwiej pracować z niemowlakiem i przywracać mu pozycję embrionalną, która na zdjęciach prezentuje się uroczo.

Jak było u nas?

Pierwszą profesjonalną sesję fotograficzną Naduśki zaplanował i podarował jej wujek. Przyjechał z Wrocławia, w naszym salonie urządził studio i zrobił prognozę w cyklu: Nadusia miała dokładnie miesiąc, generalnie chętnie współpracowała, ale i tak zrobienie 10 zdjęciowego pakietu trwało cały dzień. Najważniejszy był jej rytm, który musiał być absolutnie uwzględniony.

 

 

 

 

zdjęcia, aranżacja i pomysł  Maciej Dudzik mail: maciej-dudzik@o2.pl

Podziel się
Podziel się


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o

wpDiscuz
%d bloggers like this: