TŁUSTY CZWARTEK – 5 SPRAWDZONYCH PRZEPISÓW

Tłusty Czwartek wymaga poświęceń. Dietę wysyłamy na chwilowy urlop, więc niech tego dnia kalorie się nie liczą. Bohaterami są pączki z różą, konfiturą, śliwką i cynamonem, budyniem,a nawet uwaga … z mięsem:) Oczywiście, że można je kupić w cukierni. Albo objadać się faworkami ze sklepu. A gdyby tak Tłusty Czwartek świętować na bogato i te wszystkie słodkości zrobić samemu? Jeśli dotąd nie mieliście odwagi, czas na zmiany!

Na Tłusty Czwartek proponuję 5 sprawdzonych i pysznych przepisów. Nie ma opcji, żeby się nie udały. Żeby ułatwić Wam wybór ułożyłam je według stopnia trudności i zaangażowania.

Najszybsze i najłatwiejsze są oponki. Nie muszą rosnąć, ale mają jedną wadę – najlepiej smakują zaraz po zrobieniu. Im dłużej leżą, tym bardziej tracą na jakości.

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • pół szklanki mleka
  • łyżka masła
  • jajko
  •  pół szklanki cukru
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • litr oleju do smażenia
  • cukier puder do dekoracji
  • ewentualnie tabliczka gorzkiej i białej czekolady

Jajko utrzeć z cukrem na gładki krem. W drugiej misce przesiać 2 szklanki mąki, dodać proszek do pieczenia i sól. Dobrze wymieszać i wlać do masy z cukrem. Mleko podgrzać, tak by roztopiło się w nim masło. Dodać mieszankę do miski z pozostałymi składnikami i wymieszać dobrze. Gdy postawnie gładkie ciasto dodać jeszcze pozostałe pół szklanki mąki. Wmieszać w ciasto. Ciasto zwinąć w kulkę, przykryć folia i schłodzić w lodówce przez godzinę.

Po wyjęciu podzielić na 3 porcje i każdą osobno rozwałkować. Z ciasta wycinać większą szklanką kółka, a czymś mniejszym – zakrętką od butelki – w środku mniejsze. Olej rozgrzać do 175 stopni i wrzucać kilka oponek. Smażyć do zarumieniania z obu stron.Jeszcze ciepłe oprószyć cukrem pudrem lub maczać w roztopionej czekoladzie.

Faworki nazywane też chrustem robi się szybciej niż pączki. Nie są kapryśne, więc śmiało mogą smażyć je nawet kulinarni amatorzy.

Składniki:

na 2 duże talerze

  • 300 g mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 dużych żółtek
  • 3/4 szklanki śmietany kwaśnej
  • łyżka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • łyżeczka spirytusu
  • 1,5 litra oleju do smażenia
  • 3 łyżki cukru pudru do dekoracji

Mąkę przesiać z proszkiem, dodać żółtka i wymieszać, tak by powstały grudki. Do ciasta dodać cukier, spirytus  i wlać śmietanę. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Jeśli ręcznie – to dłużej, mikserem kilka minut. Gotowe ciasto zawinąć w kulkę, obłożyć folią i schować w lodówce na pół godziny. Po tym czasie ciasto podzielić na 3-4 części i każdą rozwałkować dość cieńko. Z ciasta nożem wykrawać długie –  ok 10 cm  paski, w każdym zrobić na środku nacięcie. Przez otrzymaną dziurkę przewinąć ciasto( jak wstążkę).

Olej rozgrzać do 180 stopni. Smażyć w nim porcjami faworki. Każdą pocję osuszyć na papierowym ręczniku. Lekko przestudzone oprószyć cukrem pudrem.

Jeśli boicie się zabawy z nadziewaniem  pączków albo po prostu tego nie lubicie, polecam wersję amerykańską, czyli doughnuts. Znacie je pewnie z filmów, teraz możecie mieć w swojej kuchni:) Dla doughnuts trzeba zarezerwować sobie sporo czasu, bo najpierw muszą być dobrze wyrobione, potem chcą rosnąć, a na końcu trafiają do smażenia.Idealne amerykańskie pączki są lekkie i puszyste. I bardzo kolorowe!

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • opakownie suchych drożdży (7 g)
  • jajko
  • niepełna szklanka mleka
  • 3 łyzki wody
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • 3 łyżki rumu
  • szczypta soli
  • 1,5 litra oleju do smażenia
  • olej do smażenia
  • szklanka cukru pudru
  • kolorowe posypki do dekoracji

Przesianą mąkę wymieszać z drożdżami. Do mąki wsypać i wlać wszystkie inne składniki opórcz masła. Ciasto wyrobić, a gdy składniki się połączą dodać roztopione masło. Całość ponownie wyrobić, najlepiej mikserem, choć można i ręcznie, ale trzeba poświęcić kilka minut. Ciasto powinno być gładkie i nieco klejące. Z gotowego trzeba zrobić kulkę – ja zostawiam w misce, w której wyrabiałam ciasto, ale można przełożyć do czystej. Miskę przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu na 2 godziny. Gdy ciasto podwoi objętość, odrywac po kawałku i rozwałkowywać na desce oprószonej mąką. Z ciasta wykrawać kółka – ja to robiła szklanką, jak do pierogów. W środku kółka trzeba wydrążyć mniejsze kółko – tu sprawdza się zakrętka od wody mineralnej. Kółka nalezy ułozyć na tacce lub talerzu oprószonym maka i zostawić na godzinę do urośnięcia.

Smażenie:

W dużym garnku rozgrzać olej. Temaperaturę sprawdzam przy pomocy plasterka ziemniaka – wrzucam kawałek do oleju, jeśli zbrązowieje natychmiast olej jest zbyt gorący. Zmniejszyć ogień i wrzucać po kilka pączków. Smazyć z obu stron do zarumienienia. Osuszać na papierowym ręczniku. Dekorować ciepłe lukrem.

Lukier:

Szklankę cukru pudru wymieszać z łyżką soku z cytryny. Masę utrzeć na gładki lukier – kilka minut. Zaraz po nałożeniu lukru dekorować posypkami – lukier zasycha błyskawicznie i posypka się nie utrzyma, jeśli dodamy ją zbyt późno.

Pora na wyzwanie – prawdziwe domowe pączki. Przygotowałam najłatwiejszy z możliwych klasycznych przepisów, ale i tak jest pracochłonny. Można sobie ułatwić zadanie i podzielić przygotowania pączków na dwa etapy. Dziś wieczorem wyrobić ciasto, a jutro lepić i smażyć puszyste kulki. Koniecznie z ulubioną konfiturą!

Składniki:

zaczyn z drożdży:

  • 6 dag drożdży
  • łyżeczka cukru
  • 1/3 szklanki mleka – letniego
  • 2 łyżki mąki

ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki mleka – letniego
  • 8 dag stopionego masła
  • 5 żółtek
  • jajko
  • 1/3 szklanki cukru
  • łyżka ekstraktu z wanilli
  • szczypta soli
  • łyżka spirytusu
  • konfitura do nadzienia – użyłam wiśniowej
  • 2-3 kostki smalcu do smażenia

lukier:

  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • sok z cytryny

Najpierw przygotować zaczyn: drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać mleko i mąkę. Wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Masa musi co najmniej podwoić objętość. Będzie to oznaczało, że drożdże pracują.

Gdy zaczyn będzie gotowy, można robić ciasto. Do garnka wlać żółtka i jajko oraz cukier i ekstrat waniliowy, sól, wymieszać, a następnie podgrzewać na niewielkim ogniu, ciągle mieszając, tak by masa zrobiła się dość pulchna. Gdy osiągnie taką konsystencję, trzeba zdjąć z ognia, przelać do miski, przestudzić i ponownie energicznie wymieszać. Do chłodnej masy wsypać mąkę, wlać mleko i wyrośnięty drożdżowy zaczyn. Wymieszać dokładnie, a potem wyrabiać ciasto – dość długo – co najmniej przez kwadrans ( można w robocie kuchennym) Na koniec dodać płynne masło, znowu wyrobić do czasu aż ciasto zacznie odchodzić od ścian miski. Na końcu dodać spirytus i wmieszać go do ciasta. Gotowe elastyczne ciasto oprószyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1, 5 godziny.

Z wyrośniętego ciasta trzeba odrywać niewielkie kawałki ( ja robiłam dość małe pączki, takie wielkości połowy sklepowego), z porcji uformować placuszek, do środka włożyć łyżeczkę konfitury – dałam wiśniową – zlepić od spodu i zlepieniem układać na oprószonym mąką talerzu czy desce. Gotowe pączki przykryć i odstawić na 30 minut.

W garnku rozgrzać smalec – jest gotowy, gdy wrzucony kawałek chleba odskakuje i szybko się przypieka. Do gorącego smalcu wkładać po kilka pączków, zapewniając im swobodę, tak by się nie sklejały. Smażyć do zarumienienia z obu stron. Odsączyć na papierowym ręczniku.Cukier puder utrzeć z sokiem z cytryny. Lekko przestudzone pączki polać lukrem.

Na koniec moje ulubione eklery. Jeśli jeszcze nie macie dość – pobawcie się z nimi. Ciasto parzone robi się szybko, najwięcej czasu zabiera wypełnianie eklerków kremem, dlatego zamieszczam przepis jako ten najtrudniejszy. Co nie oznacza, że nie do wykonania.

Ciasto:

  • 65 ml wody
  • 65 ml mleka
  • 55 g masła
  • łyżeczka cukru waniliowego
  • 100 g mąki pszennej
  • 4 jajka

W garnku zagotować wodę, dodać masło, mleko i cukier. Zmniejszyć ogień, szybko wsypać mąkę, a następnie dokładnie wymieszać, tak by nie było grudek. Gdy masa będzie kleista i zacznie odchodzić od ścianek garnka zdjąć z ognia, masę przełożyć do miski i przestudzić 10 minut. Po tym czasie dodać po jednym jajku, za każdym razem wmieszać dokładnie do ciasta. Przełożyć ciasto do rękawa cukierniczego lub woreczka i wyciskać eklery o długości około 10 cm na blaszkę wyłożoną pergaminem. Piekarnik nagrzać do 190 stopni, wstawić eklery i piec około 25 minut aż lekko się zarumienią. Po upieczeniu wystudzić.

Krem patissiere

  • 500 ml mleka
  • laska wanilii
  • 6 żółtek
  • 75 g cukru
  • 25 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej

W garnku zagotować mleko, dodać wyłuskane ziarnka wanilii. Odstawić, a w tym czasie żółtka utrzeć z cukrem na kremową masę. Na końcu dodać obie mąki i dobrze wymieszać. Do masy żółtkowej wlewać powoli ciepłe mleko – nie odwrotnie i cały czas delikatnie ubijać. Gdy składniki połączą się przelać je do garnka i podgrzać na małym ogniu, ciągle mieszając, by krem nie przywierał do dna. Gdy masa zacznie bulgotać – odstawić i wystudzić.

Dekoracja:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • kolorowa posypka

Schłodzony krem przełożyć do rękawa cukierniczego. Zimne eklerki nakłócić z obu stron i szprycą wciskać krem do środka. Dekorować rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą i posypać kolorowymi kulkami.

Mam jeszcze przepis na dzień po, czyli jak spalić  pączka lub kilka faworków

  • 20 minut biegania
  • 30 minut jeżdżenia na łyżwach
  • 60 minut nordic-walking
  • 60 minut jazdy na rowerze
  • 60 minut tańca
  • 180 minut zmywania
  • 600 minut oglądania telewizji bez przekąsek

Jeśli uważacie, że ten wpis jest ciekawy i komuś może się przydać, podzielcie się nim na Facebooku i bez oporów rozsyłajcie w sieci.

Podziel się
Podziel się


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o

wpDiscuz
%d bloggers like this: